Tzimtzum (MA5)

by ALAMEDA 3

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      €1 EUR  or more

     

1.
2.

about

"The doctrine of tzimtzum, of God's self limitation, states that the primeval act of creation by God was not one in which the Infinite left its mysterious depths, an act of emanation from within to without, as in early Kabbalah, but that this primal step was in fact "the contraction of the Infinite from Himself to Himself," an act of self-gathering and contraction within Himself in order to create the possibility of the processes of the world....Only after this act of contraction does the Infinite turn outwards, sending a thread of the light of His essence into the primeval void created by tzimtzum, from which there emanate the sefirot.

The process of the world is created and developed in all of its stages through the meeting of the lights or Angels that move in two opposite directions: the lights which retreat to their source and seek to return to the bosom of the Infinite, and the lights which burst forth and descend from there."

credits

released April 2, 2013

----------------------------------------------------------------

TZIMTZUM EP:

Tomek Popowski - bębny
Mikołaj Zieliński - bas
Kuba Ziołek - głos, gitary, syntezator, tekst

bębny i bas nagrał Jarek Hejmann na strychu Wojewódzkiej Biblioteki w Bydgoszczy
resztę nagrał Kuba Ziołek w sali prób
mix: Kuba Ziołek
zdjęcie okładki: Peve Lety

tags

license

all rights reserved

about

Milieu L'Acéphale Bydgoszcz, Poland

Millieu L'Acephale is a loose aggregation of friends making strange music together. It includes members of Stara Rzeka, T'ien Lai, Alameda 3 and 4, Jachna/Buhl, Glabulator, Innercity Ensemble, Piotr Bukowski with Hokei & Xenony, Kapital, Selected Works. ... more

contact / help

Contact Milieu L'Acéphale

Streaming and
Download help

Track Name: Tzimtzum II (c) Surf świętego ARI; d) Shy Aching King)
Nieskończona godzina południa
Wycofana w gęsty mrok
I jeziora pusta rana
Zatrzymuje święty głos

Chalal ha-panuj

Znaleziony nad pięknym brzegiem
W ostatniej chwili przegląda świat
Kiedy milkną ptaki
Jeszcze cichszy staje się las

Na wzburzone rzuca się fale
Znika w głębi lądów mórz
W wypalonym ostatnim deszczem
Miejscu ognia świętych burz

Chalal ha-panuj


Odwrócony, w ciszy poranka
Spojrzałem wstecz na mgłę nad jeziorem
I pamiętam, że tego dnia i tej zimy
Słońce i ziemia stały się jednym

Wyjrzałem zza okna pustego wagonu
Szyny znikały w powłoce poranka
I pamiętam, że tego dnia i tej zimy
Ziemia drżała do resztek tchu